MAMA

To było tak:
Nina uczyła się chodzić, Jeremi jeszcze bez imienia mieszkał w moim brzuchu. Mdłości, hormony i ja biegająca za co chwila potykającą się córką.

Natrafiłam przypadkiem na wpis pewnej mamy blogerki. Najpierw się poryczałam,
a potem zrozumiałam, że to o mnie.


Nigdy więcej nie znalazłam tego wpisu, nawet próbowałam szukać na grupach parentingowych. Czasami się zastanawiam czy to był sen :) Zatem: ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Czekam na info!


Tak czy inaczej, autorko tego bloga, jeśli Ty kiedyś trafisz na moją piosenkę – dziękuję za inspirację i siłę!

IMGL4412-01.png

MAMA

 

I STAŁO SIĘ - 

COŚ TOCZY SERCE.

ONO WCIĄŻ ROŚNIE,

JEST TAKIE WIELKIE.

 

ZAJĘŁO JUŻ PÓŁ ŻOŁADKA!

CHOĆ NIE DOJADAM,
NIE JESTEM GŁODNA.

UCISKA TAKŻE DUŻĄ CZĘŚĆ PŁUC.

CZĘSTO BRAKUJE MI PRZEZ TO TCHU.

 

A KIEDY TRACĘ DECH, TO NA MYŚL,
ŻE COŚ ZŁEGO CIĘ SPOTKA
(COŚ ZŁEGO CIĘ SPOTKA).
 

ROSNĄCE SERCE ZAJMUJE MÓZG,

ZABURZA WTEDY OŚRODEK SNU.

DZIŚ, PATRZĄC W LUSTRO
SPOKOJNIE STWIERDZAM,

ŻE NIE MAM DŁONI,
WŁOSÓW, UST.

 

NIE WIDAĆ W LUSTRZE NIC.
NIC POZA SERCEM.

JESTEM NIM CAŁA
OD STÓP DO GŁÓW.

NIE WIDAĆ W LUSTRZE NIC.
NIC POZA SERCEM.

JESTEM NIM CAŁA
OD STÓP DO GŁÓW.
 

A KIEDY TRACĘ DECH, TO NA MYŚL,
ŻE COŚ ZŁEGO CIĘ SPOTKA,
(COŚ ZŁEGO CIĘ SPOTKA).


 

sł. Tańka Szafraniec
muz. Tańka Szafraniec/Michał Szafraniec



Tańka Szafraniec – wokal
Michał Szafraniec – chórki
Tomasz Waldowski – produkcja, instrumenty klawiszowe, gitara basowa, perkusja