Teraz i tu

Nie wiem, ile kobiet pisze piosenki na porodówce albo sali poporodowej.

Mnie się raz udało. I bardzo lubię tę piosenkę!
Tekst kończyłam z drącym się w niebogłosy noworodkiem wtulonym w ramiona. Co to była za noc! Polecam!

 

Nie od dziś wiadomo: największą inspiracją jest miłość i... hormony! 
Choć z napisaniem muzyki trzeba było trochę poczekać. Nie wiedzieć czemu, nie mieli pianina w szpitalu.

194170498_339549244416555_1328310096389576756_n.jpg

TERAZ I TU


 

GDYBY MIŁOŚĆ BYŁA WODĄ,
PŁYNĘŁA RZEKĄ WOKÓŁ MYCH STÓP
WCIĄGAJĄC WSZYSTKO NA SWOJEJ DRODZE,

TOPIĄC NAS W TONI, GŁĘBINACH MÓRZ.
A GDYBY MIŁOŚĆ BYŁA ŚNIEGIEM,
TO CHOĆBY ODSTRASZAŁ JEJ CHŁÓD,
NIE BAŁABYM SIĘ ZANURZYĆ Z TOBĄ.
JAK WIOSNA, ZIMNY ROZTAPIASZ LÓD.

 

NIGDY NIE CZUŁAM TEGO MOCNIEJ.
ROZKWITAM JAK KWIAT NA WIOSNĘ.
NIECH JAK NAJDŁUŻEJ TRWA
TERAZ I TU.

 

A JEŚLI MIŁOŚĆ JEST KOLOREM,
CO DZIŚ OTACZA MÓJ CAŁY ŚWIAT,
TO NAGĄ SKÓRĄ W TĘCZY BRODZĘ
MIESZAJĄC W SOBIE PALETĘ BARW.

A GDYBY MIŁOŚĆ BYŁA DRZEWEM,
TO PO GAŁĘZIACH WSPIĘŁABYM SIĘ
GDZIE WZROK NIE SIĘGA, CHYLI SIĘ NIEBO.
TAM ZNAJDĘ CIEBIE A TY MNIE. 

 

NIGDY NIE CZUŁAM TEGO MOCNIEJ.
ROZKWITAM JAK KWIAT NA WIOSNĘ.
NIECH JAK NAJDŁUŻEJ TRWA
TERAZ I TU.


 

sł. Tańka Szafraniec

muz. Tańka Szafraniec/Michał Szafraniec


 

Tańka Szafraniec – wokal

Ludwina Pol – chórki

Michał Szafraniec – saksofon, chórki
Tomasz Waldowski – gitara, gitara basowa, perkusja

Tomasz Świerk – instrumenty klawiszowe